Soda na receptę

poniedziałek, 16 kwiecień 2007 at 18:29 (Prohibicja)

W naszym kochanym wariatkowie zwanym USA pewien polityk niedawno wpadł na genialny pomysł: reglamentację sprzedaży sody do pieczenia.

Powód? Soda może (acz nie musi) być używana do produkcji kokainy

Źródło:
http://www.stltoday.com/stltoday/news/stories.nsf/stlouiscitycounty/story/6373F4AA466B0DBF862572B400104D48?OpenDocument

Widać tu pewne podobieństwa z postępem w interpretacji “Commerce Clause” w Konstytucji USA, którą uznano za powód do regulowania *prawie* wszystkiego. Teraz można domknąć tę lukę prawną, bo przecież ile rzeczy można użyć do produkcji narkotyków – ho ho ho…

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Ciekawe co na to miłośnicy W*M?

poniedziałek, 16 kwiecień 2007 at 18:29 (Ameryka Północna, Korporacje)

Wszyscy wolnorynkowcy wszędzie kochają Wal*Mart. Choćby amerykański Instytut Misesa ze zdumiewającą regularnością publikuje artykuły podkreślające, jaki to Wal*Mart jest wspaniały i co byśmy bez niego zrobili.
A jedno co byśmy zrobili to pracowali dla firmy, która nas nie szpieguje:
http://www.alternet.org/workplace/50058

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Śmierć przez Prawo

poniedziałek, 16 kwiecień 2007 at 18:06 (Prohibicja)

http://blogs.salon.com/0002762/stories/2003/08/17/drugWarVictims.html

Jeśli ktoś z Was zdoła przeczytać tę listę do końca, musi mieć nerwy ze stali. Ja się poddałem. Ręcę mi się trzęsą z obrzydzenia jak czytam takie rzeczy, jak czytam o ludziach, których życie brutalnie ucięto ku uciesze gawiedzi, radośnie kibicującej Prohibicji, nawet gdy ciała jej ofiar wciąż się piętrzą. A co z życiem 8-letniego Xaviera Benetta? Co z 11-letnim Albertem Sepulvedą, którego zastrzelono jak psa, gdy leżał bezbronny na ziemi?

Brak mi słów, naprawdę, na ludzi, którzy w obliczu tego chcą “dyskutować” po krańce czasu o “zaletach” i “wadach” Prohibicji. O “szkodliwości” marihuany bądź jej braku. Powiem Wam, moi kochani, tyle: nie mam pojęcia, czy marihuana jest szkodliwa czy nie; wiem natomiast, że pieprzona policyjna strzelba jest cholernie szkodliwa. Tę zbrodnię, tę potworność, to splunięcie w twarz Bogu i ludziom, trzeba ZAKOŃCZYĆ. TERAZ.

EDIT: Jeszcze jeden taki spis, więcej szczegółów, więcej gotującej się krwi (ja mam już dość): http://www.hr95.org/Memorial.html#dorsey 

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz