I kto tu jest “neoliberałem?”
Nie ukrywam, że nienawidzę neoliberalizmu i wszystkiego, co sobą reprezentuje – chłodnego rachunku ekonomicznego, patrzącego tylko na cyferki, nie na ludzkie potrzeby; wielu tysięcy mitów ekonomicznych, które byłyby całkowicie absurdalne dla każdego zdrowo myślącego człowieka, gdyby nie były mu wbijane do głowy przez wiele lat; kultu “nakręcania koniunktury” i “wzrostu gospodarczego,” z całkowitym pominięciem tego, kto płaci za ten wzrost, a kto na nim korzysta; udawanie wielkich wolnorynkowców podczas gdy neoliberalizm w rzeczywistości polega na przekierowywaniu programów socjalnych z biednych w kierunku bogatych – i rujnowanie reputacji wolnych rynków na całym świecie.
Ile naboi idzie na zabicie jednego “rebelianta?”
250′000
Resztę dopiszcie sobie sami


