Aaron Russo nie żyje
Dopiero co z Tatr przyjechałem a tu taka niemiła niespodzianka.
Steve Gordon zbudował temu kandydatowi na nominację Partii Libertariańskiej z 2004 r. i niestrudonemu libertariańskiemu filmowcowi mały nekrolog.
Russo miał coś z konserwatysty (w końcu współzałożył Partię Konstytucyjną, czołowy organ polityczny paleokonserwatystów), coś z libertarianina (zawsze występował przeciw uzurpacjom władzy) i coś z Prisonplaneciarza i teoretyka konspiracyjnego (patrz jego film America: Freedom to Fascism, gdzieś pałętający się po Google Video) był populistą wśród wolnościowców – co się rzadko zdarza.
RIP


