Jeszcze jeden test…
http://mojapolityka.pl/testpolityczny.php
Tradycjonalizm: -44%
Wolność gospodarcza: 100%
Wolności obywatelskie: 91%
Doktryna najlepiej opisująca Twoje poglądy to: Anarchokapitalizm (nurt libertarianizmu)
Beznadzieja! Tylko 91% wolności obywatelskich? Tylko 44% antytradycjonalizmu? Normalnie jakiś faszysta się ze mnie robi ;)



Jacek Sierpiński powiedział
niedziela, 21 październik 2007 @ 17:13
Mi też wyszedł anarchokapitalizm: 32% tradycjonalizmu, 100% wolności gospodarczej i 79% wolności obywatelskich :-)
kuskowski powiedział
środa, 24 październik 2007 @ 21:54
To zdaje się być dość typowy wynik dla przeciętnego @kapa
Timur powiedział
czwartek, 25 październik 2007 @ 22:38
Witaj Jędrzeju!
Ja też zrobiłem test i wyszło mi:
Tradycjonalizm -36
Wolność gospodarcza 76
Wolności obywatelskie 58
Wyszło na to że reprezentuję OBIEKTYWIZM
Innym razem chyba na jedno pytanie odpowiedziałem inaczej i ni z gruchy ni z pietruchy wyszedł mi … miniarchizm.
Koniec świata.
Taki ostry antyklerykał i tylko -36 tradycjonalizmu…
kuskowski powiedział
piątek, 26 październik 2007 @ 13:13
A jak byś siebie opisał? Zawsze mi się wydawało że jesteś takim plus minus minarchistą.
Ale obiektywizm to rzeczywiście z kosmosu :D
Timur powiedział
piątek, 26 październik 2007 @ 21:46
Jak bym siebie opisał? Hm. Jestem za Wolnością ale serce mam z lewej strony.
No i wszelkie “invocatio Dei” mieszane do polityki wzbudza we mnie obrzydzenie.
Nie wiem kim jestem. Na pewno jestem Timurem. Wg tego testu wyszło na to że jestem obiektywistą bo w obiektywiźmie jest silnie zaakcentowana świeckość państwa które oczywiscie uważam za bardzo ważny aspekt.
To miłego week-endu Jędrzeju.
kuskowski powiedział
niedziela, 28 październik 2007 @ 23:41
Hm. Obiektywiści to może i są antyklerykałowie i twardzi ateiści, ale poza tym są potwornie nietolerancyjni, strasznie przeciwko całej “dekadenckiej” kulturze XX wieku, raczej anty-feministyczni, cholernie anty-zieloni, anty-każda-cywilizacja-oprócz-zachodniej, anty-jakakolwiek-muzyka-oprócz-klasycznej (w klasycznej też są dla obiektywistów duże no-no’s, jak np. ten wredny komuch Mozart :)), anty-egalitarystyczni i możnaby jeszcze tak długo. Odrzucają Boga, ale poza tym to konserwy jakich mało.
Ty masz Timurze tę ogromną przewagę, że masz otwarty umysł i nie lubisz, zdaje się, brać niczego na wiarę. A obiektywiści to trochę taka ateistyczna sekta – np. nie ma chyba jednego ruchu w USA, który miałby większą średnią ilość ekskomunik na miesiąć. Obiektywiści UWIELBIAJĄ dowodzić, że “nie jesteś prawdziwym obiektywistą.” Dlatego głównie ten obraz mi trochę do Ciebie nie pasuje :)
Timur powiedział
wtorek, 30 październik 2007 @ 12:36
No to wygląda na to, że nie pasuję do żadnego odłamu libertarianizmu.
Niby pasuję do miniarchizmu ale za diabła bym do tego towarzystwa nie pasował, bo źle by mi się bawiło wraz z konlibami i konserwami a już tym bardziej z klerykałami.
Jestem staroświecki w alkowie, ale poza nią już nie bardzo. Lubię jak kobieta gotuje i się w to angażuje ale nie przeszłoby mi przez gardło “skoro urodziłaś się kobietą to jesteś stworozna do garów”.
Mówisz, że obiektywiści to sekta? No to z nimi też mi nie po drodze, bo każda sekta religijna czy ideologiczna napawa mnie wstrętem.
Anarchistów lubię ale na zasadzie lubienie małego chłopca który wierzy, ze na rowerze dojedzie do księżyca. Nie mam ochoty go nawracać ani rozstrzeliwać mam do niego moc ciepłych uczuć, ale to nie zmienia faktu, że jego program jest szlachetny ale nierealny.
Agoryzmem byłem zewsząd otoczony na wsi gdzie się urodziłem, ale uważam to za dobre rozwiazanie na okres przejściowy.
To prawda, że nie lubię niczego brać na wiarę ale to prawdopodobnie dlatego, że mieszkając i na wsi i w mieście miałem możliwość weryfikacji “Świętych Bzdetów” zarówno tych socjalistycznych jak i klerykalno-postszlacheckich.
I nie jestem przeciwko dziedziczeniu co nie zmienia faktu że wkurza mnie sytuacja, gdy “ODZIEDZICZYĆ” to jedyna nieprzestępcza metoda by w miarę normalnie żyć.
Przykłądy można mnożyć, ale najbliższa temu jest na przykład sytuacja mieszkaniowa.
Z mojej podstawówkowej klasy tylko ci co mieli “babcie na wymarciu z mieszkaniem” pozakładali rodziny. Nadzieję na zmiany dają tylko ci co wyjechali z kraju ale że to sprawa niedawna, więc na rezultaty jeszcze za wcześnie.
A tak poza tym jestem prozielony ( acz bez przesady ) lubię cywilizacje inne niż europejskie, zwłaszcza takie, gdzie kobieta nie musi przepraszać za to, że jest piekna ani “zmywać swego grzechu” sypiając z kimś możnym by nie musieć przepraszać. ( co za paranoja ) Feministek nie lubię za to ,że mają ciągoty totalitarne i nie pozwalają kobietom być kobietami bo zapomniały od czego zaczęła się ich walka.
Co do muzyki. Słucham jaka mi wpadnie w ucho. Mało mnie obchodzi ideologia. Mam absolutny słuch muzyczny i tę specyficzną wrażliwość, która każe mi przedkładać sztukę nad ideologię. Utwór muzyczny może być napisany dobrze lub zle. Trzeciej drogi ( tutaj ) nie ma.
A zatem cóż. Chyba do końca życia będę bezpartyjny. Idzie przywyknąć.
To na razie tyle i dzięki Jędrzeju.