Śmierć przez Prawo

poniedziałek, 16 Kwiecień 2007 at 18:06 (Prohibicja)

http://blogs.salon.com/0002762/stories/2003/08/17/drugWarVictims.html

Jeśli ktoś z Was zdoła przeczytać tę listę do końca, musi mieć nerwy ze stali. Ja się poddałem. Ręcę mi się trzęsą z obrzydzenia jak czytam takie rzeczy, jak czytam o ludziach, których życie brutalnie ucięto ku uciesze gawiedzi, radośnie kibicującej Prohibicji, nawet gdy ciała jej ofiar wciąż się piętrzą. A co z życiem 8-letniego Xaviera Benetta? Co z 11-letnim Albertem Sepulvedą, którego zastrzelono jak psa, gdy leżał bezbronny na ziemi?

Brak mi słów, naprawdę, na ludzi, którzy w obliczu tego chcą „dyskutować” po krańce czasu o „zaletach” i „wadach” Prohibicji. O „szkodliwości” marihuany bądź jej braku. Powiem Wam, moi kochani, tyle: nie mam pojęcia, czy marihuana jest szkodliwa czy nie; wiem natomiast, że pieprzona policyjna strzelba jest cholernie szkodliwa. Tę zbrodnię, tę potworność, to splunięcie w twarz Bogu i ludziom, trzeba ZAKOŃCZYĆ. TERAZ.

EDIT: Jeszcze jeden taki spis, więcej szczegółów, więcej gotującej się krwi (ja mam już dość): http://www.hr95.org/Memorial.html#dorsey 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: