Kto popiera tortury?

czwartek, 28 Czerwiec 2007 at 16:30 (Ameryka Północna, Tortury)

William Grigg pisze o potwornościach, jakim poddawani są nastolatkowie w „obozach twardej miłości,” które mają za zadanie „zapobiec rozpadowi rodziny.” A więc co zapobiega rozpadowi rodziny?

* Bycie umieszczanym w izolacji na długie okresy czasu a także, czesem, bycie zamykanym w małych pudełkach lub klatkach, w piwnicach, bycie zmusznym do przybierania zniekształconych i bolesnych pozyjach ciała przez długie okresy czasu

* Bycie wystawionym na działanie ekstremalnych (zimnych i gorących) temperatur przez długie okresy czasu

* Bycie kopanym, bitym, rzucanym i rzucanym o ziemię

* Bycie przywiązanym ze związanym rękoma i/lub nogami

* Bycie przywiązanym na łańcuchu i zamkniętym w klatkach dla psów

* Bycie zmuszanym do leżenia w, lub ocierania się, uryną i kałem jako metoda karania

* Bycie zmuszanym do czyszczenia klozetów i podłóg szczoteczkami do zębów i używania tych szczoteczek po tym; (…)

* Molestowanie seksualne, w tym przymuszanie do stosunków seksualnych oraz akty pieszczenia oraz masturbacji wykonywane na nich (…)

* Bycie grożonym ciężkimi karami, w tym śmiercią, za powiedzenie komukolwiek o potwornych warunkach, w jakich żyją (…)

* Bycie poddanym systemowi koleżeństwa, w którym starsi uczniowie mogą fizycznie, psychicznie i seksualnie wykorzystywać młodszych oraz zarządzać nimi w ramach procesu „oczyszczenia”

Jeszcze nie wymiotujecie? Dużym organizatorem tych obozów koncentracyjnych jest nie kto inny, a jeden z kierowników kampanii Mitta Romneya ds. finansowych – Robert Lichfield. To rzuca nowe światło na stwierdzenie Mitta Romneya, że

„Musimy podwoić Guantanamo”

Chwila, przetrawiliście to do końca? To pozwólcie, że powtórzę:

„Musimy podwoić Guantanamo”

Tak! Tacy ludzie przewodzą w sondażach. I NIKT, kiedy to Romney powiedział na scenie debaty, w obecności setek ludzi, nie wstał i nie powiedział „że kurwa co?”. Ani też nikt nie wstał i tego nie powiedział, kiedy rozgorzała dyskusja nt. „zaawansowanych metod przesłuchiwania” a kiedy wyszło szydło z worka i padło w końcu słowo „torture” zaczęło się duże hum i hem, zapewnianie „nie nie nie, nie o to mi chodzi”. A o co, do jasnej cholery? Good cop, bad cop? Reflektor w oczy? Dwaplusdobrze!

Jedyną osobą w debacie, która jednoznacznie stanęła przeciw torturom był (nikt się tego nie spodziewał) Ron Paul – niby McCain, pan „podążymy za Bin Ladenem do bram piekła” coś przebąkiwał, ale ostatecznie nikt nic nie wie.

Ech, co się dzieje z tym światem?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: