Kalkulacja Wewnątrzfirmowa

poniedziałek, 30 Lipiec 2007 at 22:18 (Inne, Libertariańska Lewica)

Tak, nadal jestem absolutnie zagłębiony w Carsonie i jeszcze będę przez pewien czas. Ale po całym tym czytaniu o nieracjonalności i nieefektywności dużych organizacji przyszedł mi na myśl pewien przykład z życia codziennego, który całkiem dokładnie pokazuje, z czym to się je.

A mianowicie chciałem sobie kupić otręby (nic tak zdrowego jak otręby + musli!). A że mama akurat się wybierała do sklepu, to powiedziała, że przy okazji mi kupi. Cały pic w tym, że na miejscu były tylko jakieś wyświechtane otręby z śliwką i Bóg jeden wie czym, znacznie droższe od normalnych. No i mama zaczęła rozpytywać pracowników sklepu, czy ktoś to w ogóle kupuje i czy nie mogą sprowadzić normalnych otrębów. Okazało się, że to, jakie towary są rozsyłane do sklepów jest decydowane centralnie – mają tam generyczne listy i najwyraźniej zwykłym otrębom się nie udało na tę listę wejść.
Żadnego sprzężenia zwrotnego. Żadnego przepływu informacji. Jedna czapka na wszystkie głowy. Taki komunizm na małą skalę.

Reklamy

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Nie-aż-takie-Ciemne

poniedziałek, 30 Lipiec 2007 at 13:49 (Historia)

Czytanie bloga Kevina Carsona ma tę zaletę, że jak się skończy to jest się średnio 4 razy mądrzejszym, niż gdy się zaczynało
Czytanie bloga Kevina Carsona ma tę wadę, że jak się zacznie to ciężko skończyć.

Przykład – oto perełka, jaką właśnie odkryłem:
http://mutualist.blogspot.com/2006/03/written-in-footnotes-of-fire-and-blood.html#c114143349374171996

Sam post jest fascynujący, ale komentarz jest jeszcze bardziej fascynujący: wychodzi na to, że tzw. Wiekom Ciemnym zawdzięczamy bardzo, BARDZO dużo – mimo stosunku, jaki większość ludzi ma do tego okresu:
wiatraki
podkowy
kominy
młyny
strzemiona
kompasy
okulary
jakiś tam rodzaj osi
i zegary mechaniczne

całkiem impresywne jak na erę powszechnej ciemnoty i zabobonu…

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Śladami Przodków

Niedziela, 29 Lipiec 2007 at 11:45 (Libertariańska Lewica)

Shawn Wilbur dokonał tytanicznego dzieła i dał nam…

kompletne archiwum Liberty Tuckera!
Patrz tutaj:

Z innych nowości Rod Long postanowił sprezentować światu to:
Instead of a Book

Boże, zatrzymaj czas na 50 lat, żebym mógł to wszystko przeczytać…

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Meandry prohibicji

sobota, 28 Lipiec 2007 at 14:38 (Ameryka Północna, Prohibicja)

Bardzo ciekaweą hipotezę prezentuje Blog Instytutu Misesa: prohibicja alkoholu była możliwa dzięki podatkowi dochodowemu – zanim ustanowiono IRS, 1/3 przychodów budżetowych rządu USA pochodziła z akcyzy na alkohol. Po I Wojnie Światowej wpływy z IRS zdominowały całą resztę i dzięki temu można było ustanowić prohibicję. A za Roosevelta zniesiono Osiemnastą Poprawkę z powodu Wielkiej Depresji.

Morał z tego taki: polityk nigdy nie robi czegoś z dobroci serca

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

I kto tu jest „neoliberałem?”

poniedziałek, 23 Lipiec 2007 at 12:58 (Libertariańska Lewica)

Nie ukrywam, że nienawidzę neoliberalizmu i wszystkiego, co sobą reprezentuje – chłodnego rachunku ekonomicznego, patrzącego tylko na cyferki, nie na ludzkie potrzeby; wielu tysięcy mitów ekonomicznych, które byłyby całkowicie absurdalne dla każdego zdrowo myślącego człowieka, gdyby nie były mu wbijane do głowy przez wiele lat; kultu „nakręcania koniunktury” i „wzrostu gospodarczego,” z całkowitym pominięciem tego, kto płaci za ten wzrost, a kto na nim korzysta; udawanie wielkich wolnorynkowców podczas gdy neoliberalizm w rzeczywistości polega na przekierowywaniu programów socjalnych z biednych w kierunku bogatych – i rujnowanie reputacji wolnych rynków na całym świecie.

Czytaj resztę wpisu »

Bezpośredni odnośnik 5 Komentarzy

Ile naboi idzie na zabicie jednego „rebelianta?”

poniedziałek, 23 Lipiec 2007 at 10:43 (Irak)

250’000
Resztę dopiszcie sobie sami

LRC Blog

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Państwo to walec

wtorek, 17 Lipiec 2007 at 12:07 (Biurokracja, Prawie Śmieszne)

a my jesteśmy jego betonem
Starszawa rodzinka nie dostała rachunku opiewającego na $1,63 (słownie: dolar sześćdziesiąt trzy centy), bo biurokraci coś spieprzyli
I w nagrodę ci sami biurokraci sprzedali ich dom.

Tak.

To nie żart.

To nie jest wymyślone.

PRZEMOCĄ SPRZEDANO LUDZIOM DOM ZA PÓŁTORA DOLARA NIEZAPŁACONYCH RACHUNKÓW

no comment…

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Ron Paul w Google

wtorek, 17 Lipiec 2007 at 11:36 (Ron Paul)

Zaproszono Paula do Google (kilka innych kandydatów, w tym Hilary, było tam przed nim). Najwyraźniej wśród tamtejszych techies Paul ma całkiem sporą grupkę zwolenników. W każdym razie zrobiono z nim tam wywiad – BARDZO ciekawy i zdaje się, Paul bardzo dobrze w nim wypadł – może to zasługa prowadzącego, który się nie wtrąca co parę sekund i nie atakuje go co chwila.
Cały filmik (długi!) można zobaczyć tu:
LewRockwel Blog

Z innych Paulomości: Political Compass się poddał :) http://politicalcompass.jpagel.net/usprimaries2007
Ale neoliberała z Rothbarda nie usunęli :[

Wiem, że to wszystko brzmi dziwnie biorąc pod uwagę mój poprzedni post o tym jacy wszyscy politycy są źli i w ogóle, ale nie zamierzam do końca się poddawać Paulomanii – i paru innych libertarian też nie
Tom Knapp, dla przykładu, wyprodukował ciekawą teorię – że Paul został nasłany przez neokonów by rozwalić Partię Libertariańską. Nie za bardzo w nią wierzę ale trzeba mieć oczy szeroko otwarte ;)

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Śmiertelny błąd

wtorek, 17 Lipiec 2007 at 11:16 (Inne, Libertariańska Lewica)

Dlaczego tak wiele ludzi zakłada, że jeśli jakiś rządowy program nazywa się, powiedzmy, No Child Left Behind to chodzi o dobro dzieci? Albo w Operation Iraqi Freedom o wolność Irakijczyków? Czy naprawdę ktoś jeszcze wierzy, że USA zaatakowały Irak, żeby go uwolnić?

I to nie tylko jest błąd popełniany przez zwykłych ludzi, którzy nie wiedzą lepiej – ale także przez wielu libertarian. Tak wiele ludzi mówi, że dziś mamy rządy socjalistów – bo przecież sami nam mówią, że chcą się nami opiekować i przytulać i czesać i w ogóle. Ale kiedy ostatnim razem polityk mówił prawdę? Gdzieś w okolicach epoki kamienia łupanego. Nauczcie się, proszę, pamiętać o tym ZAWSZE – polityk to śmieć, szumowina, która chce nas doić i mordować, dopóki może wypchać naszym mięsem portfel swój i swoich koleżków – socjalizm zawsze był do tego jedynie przykrywką. Z niewielkim przybliżeniem nie ma wyjątków od tej zasady.

Tak czy inaczej, doprawdy zadziwia mnie ślepa wiara niektóry ludzi (tu nie mówię, oczywiście, o nas libertarianach) w to, że jeśli jakiś rządowy program teoretycznie ma czemuś służyć, to rzeczywiście temu służy. Pomijając kwestie ideologiczne – często atak na Irak usprawiedliwia się tak, że pozbyto się dzięki temu brutalnego dyktatora. Cóż, nie znam dokładnych statystyk ale jakoś bym się założył, że Amerykańska okupacja zabija średnio więcej Irakijczyków niż reżim Husajna.
Mówi się, że Wojna Przeciw Ludziom Hodującym Pewne Kwiatki nie jest idealna, ale przynajmniej utrzymuje narkotyki poza ulicami. Niech mi ktoś wyjaśni więc, dlaczego NIGDY NIE BYŁO NA ULICACH TYLE NARKOTYKÓW I NIGDY NIE BYŁY TAK TANIE, JAK SĄ DZIŚ?

Każdy, kto rzeczywiście chce zmniejszyć dostępność narkotyków jest przeciwny Wojnie Przeciw Ludziom Hodującym Pewne Kwiatki.
Albo wyraża cudze opinie, bo chce być cool i się nie wybijać.
Albo po prostu jest idiotą, który pieprzy bez sensu.

A politycy o tym wszystkim wiedzą. Dobrze o tym wiedzą. To ich praca o tym wiedzieć. I mimo to wolą iść dalej – bo to faszystowskie gównozjady. I naprawdę, nie mogę zrozumieć – jednego dnia można psioczyć na polityków i wszyscy cały czas przytakują, a następnego wystarczy że jakiś powie w telewizji coś w przybliżeniu mądrego i już wszyscy się nad nim ślinią.

Ale jakoś nikt nigdy nie patrzy na RZECZYWISTE motywacje polityków i na RZECZYWISTE efekty rządowych programów. I nie winię ich. Też mi się odechciewa patrzeć na RZECZYWISTOŚĆ, dać spokój i dołączyć do karnawału. Ale trzeba. Musimy. Bo jeśli nie my, to kto?

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Pleonazm dnia: zbrodnia wojenna

Niedziela, 15 Lipiec 2007 at 10:51 (Irak)

Za Bradem Spanglerem:
‘A dead Iraqi is just another dead Iraqi… You know, so what?’

Interviews with US veterans show for the first time the pattern of brutality in Iraq
By Leonard Doyle in Washington

07/12/07 “The Independent” — – It is an axiom of American political life that the actions of the US military are beyond criticism. Democrats and Republicans praise the men and women in uniform at every turn. Apart from the odd bad apple at Abu Ghraib, the US military in Iraq is deemed to be doing a heroic job under trying circumstances.

That perception will take a severe knock today with the publication in The Nation magazine of a series of in-depth interviews with 50 combat veterans of the Iraq war from across the US. In the interviews, veterans have described acts of violence in which US forces have abused or killed Iraqi men, women and children with impunity.

Czytaj resztę wpisu »

Bezpośredni odnośnik 4 Komentarze

Testing…

czwartek, 12 Lipiec 2007 at 22:40 (Inne)

Z nudów wziąłem kilka testów politycznych. Śmieszne, jak ciężko im przychodzi dostosowanie się do moich porąbanych poglądów :)

http://politicalcompass.jpagel.net/ – im bardziej w dół, tym większa wiara w wolności osobiste, im bardziej w prawo, tym większa wiara w rynki i kapitalizm (pytania są tak formułowane, że jeśli się lubi jedno, a drugiego nie to się ląduje mniej więcej w środku – jak ja :)):
Czytaj resztę wpisu »

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

I co Wy na to!

Niedziela, 8 Lipiec 2007 at 15:24 (Ron Paul)

Ron Paul zebrał w 2. kwartale 2007 $2,8 mln – więcej niż jeden z faworytów McCain! No ale cóż, skoro ludzie sprzedają domy, by dawać na kampanię Paula (nie żartuję!) to takie to ma efekty – a numerki w sondażach powoli, acz konsekwentnie rosną…

EDIT: dobra, trochę spieprzyłem – Ron Paul ma W BANKU więcej pieniędzy niż McCain, ale nie zebrał więcej. Tak czy inaczej, impressive! :) I komu byście bardziej zaufali ze swoimi pieniędzmi? (zakładając, że „sobie” nie jest opcją do wyboru)

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

O ironio

piątek, 6 Lipiec 2007 at 11:11 (Ameryka Północna, Inne)

W Dzień Niepodległości mieszkańcy Spokane, Orlando wyszli na ulice, by protestować przeciw brutalności policji. I mogli się na własnej skórze przekonać, przeciw czemu protestują.

HT: Brad Spangler
Zdjęcia: http://spokesmanreview.com/inc/photo_slideshow.asp?showid=318&photo=1&subject=&keywords=

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Warte Zapamiętania

środa, 4 Lipiec 2007 at 17:31 (Ekonomia Austriacka, Libertariańska Lewica)

„Nowhere and at no time has the large-scale ownership of land come into being through the working of economic forces in the market. It is the result of military and political effort. Founded by violence, it has been upheld by violence and by that alone. As soon as the latifundia are drawn into the sphere of market transactions they begin to crumble, until at last they disappear completely. Neither at their formation or in their maintenance
have economic causes operated. The great landed fortunes did not arise through the economic superiority of large-scale ownership, but by violent annexation outside the area of trade…. The non-economic origin of landed fortunes is clearly revealed by the fact that, as a rule, the expropriation by which they have been created in no way alters the manner of production. The old owner remains on the soil under a different legal title and continues to carry on production.” (Ludwig von Mises, Socialism, 375)

Warto o tym pamiętać, kiedy różni libertarianie nazywają to i owo, w tym socjalizm, „kradzieżą”

Bezpośredni odnośnik 6 Komentarzy

Must… not… write about… Ron Paul… argh!

wtorek, 3 Lipiec 2007 at 23:06 (Ron Paul)

Postanowiłem sobie, że nie będę tyle pisać o Ronie Paulu. Ale to silniejsze ode mnie. Ech… Ale przyznajcie sami, czy ten najnowszy Liberty Dollar nie jest po prostu piękny?

Info: http://www.libertydollar.org/ld/ronpauldollar

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Next page »