Ciekawy eksperyment

sobota, 15 Wrzesień 2007 at 12:44 (Europa, Inne)

w spontanicznym porządku: jakieś niemieckie misteczko rezygnuje ze świateł drogowych i znaków „Stop.” Co ciekawe, to rozwiązanie stosuje też jakieś miasteczko w Niderlandach. I co jeszcze ciekawsze (ale to już kosmos): UE dofinansowuje przedsięwzięcie wywalania świateł!

No, no…

EDIT: A newsa wziąłem stąd

Bezpośredni odnośnik 2 komentarze

Dziś rocznica

czwartek, 28 Czerwiec 2007 at 17:28 (Europa, Inne, Świat)

wydarzenia, które zapoczątkowało I Wojnę Światową. Ta była chyba najgorszym wydarzeniem w nowoczesnej historii, zamykając okres relatywnego pokoju w Europie i otwierając drogę do okropieństw II WŚ i do utworzenia pierwszych państw totalitarnych. Ekplozja szowinizmu, nacjonalizmu i patriotyzmu, która miała się drugi raz pojawić dopiero u nazistów. Efekty wojennej propagandy zresztą są obecne do dziś – co widać np. w traktowaniu Państw Centralnych jako tych złych, co jest co najmniej dyskusyjne. Partie-członkinie II Międzynarodówki pokazali swe prawdziwe twarze, stając po stronie wojny przeciwko pokojowi (z honorowym wyjątkiem Amerykańskiej Partii Socjalistycznej, która drogo za to zapłaciła – i Bolszewików, ale to już chyba nie tak honorowy wyjątek :/). No i oczywiście śmierć, ból i zniszczenie dla biednych na froncie, duże zyski dla bogatych w parlamentach, fabrykach itd. – jak w każdej wojnie.

Z tej okazji chcę przypomnieć dwa artykuły Rothbarda o Wojnie:
World War I as Fulfilment
i
War Collectivism in World War I

oraz słynny wiersz Dulce et Decorum Est Wilfreda Owena, brytyjskiego żołnierza, poświęcony ofiarom politycznych machinacji naszych suzerenów:

Bent double, like old beggars under sacks,
Knock-kneed, coughing like hags, we cursed through sludge,
Till on the haunting flares we turned our backs
And towards our distant rest began to trudge.
Men marched asleep. Many had lost their boots
But limped on, blood-shod. All went lame; all blind;
Drunk with fatigue; deaf even to the hoots
Of tired, outstripped Five-Nines that dropped behind.

Gas! Gas! Quick, boys! – An ecstasy of fumbling,
Fitting the clumsy helmets just in time;
But someone still was yelling out and stumbling,
And flound’ring like a man in fire or lime . . .
Dim, through the misty panes and thick green light,
As under a green sea, I saw him drowning.
In all my dreams, before my helpless sight,
He plunges at me, guttering, choking, drowning.

If in some smothering dreams you too could pace
Behind the wagon that we flung him in,
And watch the white eyes writhing in his face,
His hanging face, like a devil’s sick of sin;
If you could hear, at every jolt, the blood
Come gargling from the froth-corrupted lungs,
Obscene as cancer, bitter as the cud
Of vile, incurable sores on innocent tongues,
My friend, you would not tell with such high zest
To children ardent for some desperate glory,
The old Lie; Dulce et Decorum est
Pro patria mori.

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Czy wiesz że…?

piątek, 4 Maj 2007 at 17:31 (Europa)

…w Wielkiej Brytanii są już 4 miliony kamer szpiegowskich, jedna na 14 obywateli?

Ten obrazek chyba mówi sam za siebie:
Kamery w otoczeniu domu Orwella

Ale przecież to wszystko na terrorystów, prawda mamusiu? Jassssssne…

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Zaopiekujemy się Tobą…

czwartek, 12 Kwiecień 2007 at 23:04 (Europa)

Niemieckie rodziny Schneider, Harder, Krauter i Busekros ośmieliły się dokonać najpodlejszego z podłych czynów: uczyły swoje dzieci w domu, w zgodzie z własnymi poglądami i przekonaniami

To się bardzo nie spodobało pewnym oficjałom, którzy najwyraźniej uważają, że (cytat) „integrowanie odmiennych punktów widzenia” jest znacznie ważniejszą wartością niż ludzka godność, wolność i szczęście.

Melissa Busekros, piętnastolatka uczona przez swoich rodziców, została za to posłana do wariatkowa (za coś, co nazwano w czasie procesu sądowego „szkołofobią,” która najwyraźniej nie jest podzielana przez każdego normalnego ucznia…), a następnie do rodziny zastępczej; nie ma żadnego kontaktu ze swoją prawdziwą rodziną, mimo usilnych i powtarzających się próśb o powrót do domu.

Biurokratycznym pretekstem do wysłania na rodziców Melissy oddziału policji z pozwoleniem „użycia siły, jeśli to będzie konieczne” było (cytat) „przeciwdziałanie wzrostowi równoległych społeczeństw bazujących na religii…”

Na pozostałe trzy rodziny nałożono grzywny w ysokości od 2,5 tys. do 4 tys. dolarów. Ich konta bankowe zostały zamrożone, a ich domy przeznaczono na sprzedaż.

Dla takich spraw nie trzeba nawet komentarza… nóż sam się otwiera na gardłach pieprzonych biurokratów, dla których los zwykłego człowieka jest NICZYM, gdy wchodzi w konflikt z polityką – ale taka jest logika wszystkich państwowców, wszędzie – siedź cicho, gdy rujnujemy ci życie, albo zarżniemy cię jak świnię: to w końcu wszystko dla twojego dobra.

Po więcej szczegółów:
http://worldnetdaily.com/news/article.asp?ARTICLE_ID=55151
http://www.freemelissab.com/

Bezpośredni odnośnik 1 komentarz