shit hit the fans…

środa, 16 Styczeń 2008 at 12:27 (Oto Ruch Ktory Sobie Wybraliście, Ron Paul)

No i stało się. Można było się tego spodziewać, ale jakoś wszyscy mieli nadzieję, że do tego nie dojdzie. Mówię o starych newsletterach Rona Paula z lat 80., które zawierają sporo rasistowskich aluzji. Kiedy ta sprawa wyszła na jaw (choć była o tym mowa jeszcze przed tym artykułem, ale to był pierwszy wielki wystrzał w kanonadzie), Paul stwierdził, że to nie on napisał, tylko redaktor w jego imieniu. Później jednak wyszło na to, że Paul sam to napisał, a przynajmniej tak twierdził w swojej kampanii o stołek reprezentanta w 1996. Ale, co ciekawe, artykuł wyszedł praktycznie w przeddzień prawyborów w New Hampshire i wielu libertarian przypisuje tym rewelacjom bardzo słaby wynik Paula w New Hampshire i spekuluje, że ktoś bardzo chciał Paulowi dokopać.

Czytaj resztę wpisu »

Bezpośredni odnośnik 8 komentarzy

Ron Paul 5. w Iowa

piątek, 4 Styczeń 2008 at 11:23 (Ron Paul)

Przegonił Giulianiego, ale niestety przegrał zarówno z McCainem, jak i z Thompsonem (?!), choć o niewiele (raptem parę %). To duży cios dla Giulianiego, którego strategia „olewamy wczesne stany i polujemy na grube ryby” jeszcze pewnie sprawi mu parę problemów. McCain wraca na salony, choć wydawało się, że jest stracony. Thompson jeszcze dycha, ale już długo sobie nie podycha.

Wśród wczesnych stanów możemy liczyć najbardziej na New Hampshire (gdzie mocni są tylko Romney i McCain), Karolinę Płd. (gdzie są szanse na świetny finisz) orqaz Wyoming i Nevadę (raczej mało znaczące stany, ale zawsze trochę gazu). W Iowa nie liczyliśmy na wiele, ale mieliśmy nadzieję jednak na 3. pozycję, za Huckcem (któremu może się już wieść tylko gorzej) i Romneyem (który jest największym zagrożeniem w tym punkcie).

Z drugiej strony różnice w wynikach, szczególnie między 3., 4. a 5. miejscem są minimalne i jest duża szansa na rozwój, no i 10% to całkiem godna szacunku liczba, większa niż by na to wskazywały sondaże.

Druga dobra wiadomość to to, że Paul wygrał w cuglach wśród niezależnych głosujących w prawyborach w Iowa – na których liczył głównie McCain. New Hampshire polega głównie na niezależnych wyborcach – to właśnie tam rozpoczęła się kampania McCaina przeciw Bushowi w 2000, a Paul wygrywa z McCainem wśród niezależnych. No ale pozostaje jeszcze Romney.

Pożyjemy zobaczymy.

(a Hillary jest trzecia :D)

Bezpośredni odnośnik 2 komentarze

Ukryta rewolucja

piątek, 9 Listopad 2007 at 16:49 (Polska, Ron Paul)

Rewolucja Rona Paula nie wzięła się z nikąd. Jak to się dzieje, że tak wielu z jego zwolenników popiera nie tylko jego chwyty marketingowe (Irak, em, um… Irak?) ale także różne rzeczy, które w mediach wywołują ironiczne uśmieszki „ach, ten Ron Paul, znowu coś wymyślił” – zniesienie Fedu, IRS, legalizacja narkotyków, wycofanie Amerykańskich wojsk z wszędzia itd. itp. Ludzie się nie przekonują do tego typu poglądów ot tak sobie.

Mój wniosek jest taki: że przez tyle lat w Ameryce istniała sobie Nockowska resztka, która siedziała cicho, nie głosowała, ale czytała – o ekonomii, historii, socjologii i powoli i żmudnie przekonywała się do libertariańaskich pozycji.

Kim oni są? Nie mam pojęcia. Może jakieś resztki boomu libertariańskiego lat 60. i 70., jacyś starzy SDS-owcy, może technomłodziki z Generacji Y, farmerzy z Zachodniej Ameryki, którzy pamiętają jeszcze czasy Starej Prawicy, może po prostu jacyś ojcowie i matki w średnim wieku mieszkający na suburbiach, którzy z zapałem czytują po nocach klasykę Ekonomii Austriackiej.

Ci wszyscy ludzie by pewnie dawno powymierali, gdyby ktoś nie dawał im pewnego ideologicznego domu – różne Partie Konstytucyjne, John Birch Society, no i pewnie nikt inny jak LewRockwell.com i Instytut Misesa. Wypada pogratulować wszystkim tym instytucjom kultywującym resztki klasycznego liberalizmu w Ameryce – do czasu, gdy zaczyna się okazywać, że te resztki nie są takie małe, są wkurzone i gotowe kopać tyłki!

To daje ogromną nadzieję. Ile jest takich ludzi na całym świecie, wykształconych (co niekoniecznie znaczy wyedukowanych), energicznych, którzy jedynie czekają na odpowiedni moment, by wydobyć z piwnicy dubeltówkę i zacząć strzelać do poborców odatkowych?

Ilu jest takich ludzi w samej Polsce?

Bezpośredni odnośnik 4 komentarze

Czapki z głów Panie i Panowie,

wtorek, 6 Listopad 2007 at 23:03 (Ron Paul)

bo zwolennicy Rona Paula dokonali niemożliwego: wzięli i w jeden dzień zebrali ni mniej, a trochę więcej nawet, jak 4 miliony baksów! Woohoo!
Teraz RP ma już ładne $7,4m zebrane.
Niesamowite.

To są wszystko, rzecz jasna, pieniądze trochę zmarnowane, bo nieprzeznaczone przez tych ludzi na wspieranie siebie, swoich społeczności i rodzin, ale to w końcu nie wina Paula.

Bezpośredni odnośnik 5 komentarzy

Parę nowości

piątek, 19 Październik 2007 at 20:59 (Ameryka Północna, Policja, Ron Paul)

Na pierwszy ogień idzie gościu, którego aresztowano za to, że — stał na chodniku!
Jeah!
Przywalono mu „nieporządnym zachowaniem”
Teraz toczy się wielka debata legalna, czy policja służnie go wsadziła czy nie.
I kid You not.

William Grigg donosi o mniej optymistycznych wydarzeniach zza oceanu. Trzy historyjki:
Pierwsza o policjantach, którzy bezprawnie wtargnęli do domu pewnej rodziny i rzucili panią domu o podłogę, a gdy mąż rzucił się na pomoc, pobili go latarką. Policjantów zawieszono w obowiązkach, ale nic poza tym.
Druga o policjantach, którzy prawie przejechali przechodniów, na co jeden z nich rzucił pod ich adresem parę niemiłych (i w pełni zasłużonych) słow. Wtedy policjanci zatrzymali się, wysiedli, złapali go i aczęli go aresztować. Gdy stojąca nieopodal obserwatorka zakwestionowała boski autorytet policjantów, ci rzucili nią o ziemię i też zaaresztowali. Przełożony policjantów, gdy dowiedział się o całym zdarzeniu, poparł (tak – poparł) ich działania. Pan rzucający mięsem dostał „publiczne przeklinanie w stanie nietrzeźwym” ($250), odważna obserwatiorka dostała „zakłócanie działania wymiaru sprawiedliwości” za $2500 i rok w więzieniu (!!!).
Trzecia, nieco lżejsza sprawa, którą William Grigg zapożyczył od Radleya Balko, dotyczy sprawy, gdy pewien obywatel nakrzyczał na psa, by ten się zamknął. Został aresztowany za „wyzywanie oficera policyjnego.”

Ja po prostu nie mogę, jak można dopuszczać do takich absurdów, takiej niesprawiedliwości? Grigg podsumowuje: „Let’s put ‚riot’ back in patriotism.” Bardzo trafne zalecenie.

Ale tak żeby zakończyć na bardziej optymistycznej nucie, obejrzyjcie sobie filmik ze spotkania zwolenników Rona Paula w stanie Nowy Jork. Szczególnie warto obejrzeć drugą częśc, gdy różni ludzie z tłumu podchodzą do mikrofonu i mówią, dlaczego chcą głosować na Rona. Wzruszające.
Choć nie lubię pomysłu głosowania i w tych wyborach NIE zagłosuję (i w następnych pewnie też nie :p), na Paula bym zagłosował. I roznosił ulotki. I w ogóle. To, co się dzieje – Paulowska rEVOLucja – jest po prostu czymś zbyt pięknym, żeby stać z boku.

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Ron the Revolutionary vs Redstate Redcoats

niedziela, 14 Październik 2007 at 11:59 (Ron Paul)

Dla tych, co nie podążają – Ron Paul wybuchł w twarz tzw. „wyższemu piętru” kandydatów.

W debatach najpierw pokłócił się z Huckabee’em o wojnę i mu tak nawrzucał, że ten się nie pozbierał, a teraz niedawno miał okazję nawrzucać Romneyowi, gdy ten stwierdził, że jak będzie chciał wypowiedzieć wojnę to pójdzie z tym nie do Kongrresu, ale do swoich prawników.

Ogólnie wygląda to tak: u Demokratów Hillary już wygrała. U Republikanów Giuliani siedzi i kwiczy, bo prawica religijna na niego nie zagłosuje, bo popiera on aborcję i jest rozwodnikiem, a poza tym wobec Hillary jest z góry przegrany, bo straci swój własny stan (Nowy Jork), a dla Republikan najważniejsze jest pokonać Hillary. Thompson urodził się martwy. Może jeszcze wykrzesze trochę entuzjazmu dla siebie, ale raczej niezbyt dużo – choć jest on chyba najmniej złym z głównych kandydatów. McCain już dawno przegrał. Pozostaje jeszcze Romney. Romney ma chyba największe szanse, ale po pierwsze ma trochę problemów z kasą, bo choć zebrał dużo w tym kwartale, większość pochodziła z jego prywatnego budżetu; po drugie, jest Mormonem, a to jest bardzo duży bagaż w USA; po trzecie jeśli nadal będzie zasuwał takimi tekstami jak ten z prawnikami, to czarno (biało?) to widzę.
Media próbują wepchnąć tam gdzieś jeszcze Huckabee – ale naprawdę, ludzie…

Natomiast Paul:
– ciągle rośnie wszędzie gdzie się da
– wszędzie gdzie występuje zbierają się tłumy niespotykane u innych kandydatów (rzędu 2,5 tys. ludzi)
– wygrywa rozmaite sondaże, nawet tam, gdzie nikt się tego nie spodziewa (oczywiście w sondażach „naukowych” ma jeszcze koło 4-5%)
– zebrał w 3. kwartale ponad $5mln, z czego ponad $1mln w tydzień. To 5 razy więcej niż Huckabee i mniej więcej tyle samo, co McCain – z tym że McCain ma jeszcze długi do spłacenia. Był jednym z niewielu kandydatów, u których wpływy do budżetu wzrosły (w trzecim kwartale zwykle spadają)
– kampania Paula postawiła sobie za cel $12mln w czwartm kwartale (więcej niż Giluliani w trzecim). Ryzykowne, ale gdyby to się udało, Paul dostałby ogromnego kopa
– w wywiadach i w publicystyce reporterzy zaczęli go traktować z szacunkiem (a to jest bardzo ważne)
– większość kandydatów z Demokratów oświadczyła, że wycofają wojska z Iraku, ale nie przed 2013. BOOM! Wielki kop w górę dla Rona

No zresztą jak mamy takie wystąpienia i tłumy, taki entuzjazm to po prostu serce rośnie.

Paul w ostatnij debacie:
http://www.youtube.com/watch?v=oMfLo0fuQq0
Heroic!

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

The Bold (Ron Paul), the Bad and the Ugly odc. 234975

czwartek, 6 Wrzesień 2007 at 10:45 (Ron Paul)

Kolejna debata.
I Ron Paul jest w niej silniejszy niż kiedykolwiek. Mimo głośno śmiejącego się na boku Giulianiego – cholernie głośno – starającego się go podkopać, Paul zaprezentował swoje pozycje w tak prosty, tak chwytliwy sposób, że sam powiem – jestem pod wrażeniem.
Nie jąkał się, nie trząsł się, nie powtarzał wciąż mechanicznie tych samych ruchów. Przyzwyczaja się do dużych publiczności i to może mu tylko pomóc. W dodatku jego małe zderzenie z Huckabee, który mówił dużo o honorze i takich tam, był naprawdę mocne, zwieńczone stwierdzeniem Paula: „Ile jeszcze ludzi jest Pan gotów poświęcić? Ile jeszcze poświęcimy po to, by uratować twarz? Bo tylko tyle próbujemy osiągnąć – uratować twarz.”
Oczywiście sponsorzy debaty, courtesy of Fox News, zadawali mu tak mało pytań, jak to tylko możliwe i były to pytania w stylu „Uważa Pan, że powinniśmy słuchać rozkazów Al-Kaidy?” Ale biorąc pod uwagę to, jak bardzo wszyscy dookoła starali się zrobić z Paula błazna i świra, ten przedstawił logiczne i dające do myślenia argumenty. A kiedy dostawał za każdym razem ogromny aplauz, na pewno prześmiewcze miny im trochę zrzedły.

A tymczasem Paul wygrywa albo zajmuje wysokie miejsca w różnych ankietach (np. w Maryland). W Teksasie był trzeci (ok. 16,7%), ale biorąc pod uwagę to, że wpuszczano tylko ludzi, którzy głosowali w teksańskiej ankiecie w poprzednich wyborach i były jakieś inne problemy, to i tak niezły wynik.
I żeby nie było, wygrywa oczywiście ankietę telefoniczną po debacie. Ale ta jest oczywiście „nienaukowa,” jak wszystkie, w których wygrywa. Hannity stwierdził, że zwolennicy Paula „dzwonią po kilka razy,” choć, co zostało przetestowane, nie da się głosować kilka razy. Jeśli to wyjdzie, pewnie się okaże, że Paulici mają po kilka telefonów :).
Do tego Fred Thompson *wreszcie* ogłosił swoją kandydaturę, co dla Paula jest dobrą wiadomością, bo to oznacza dalsze podzielenie prowojennych głosów (szczególnie, że McCain, o ile nie ma jakichś asów w rękawie, jest martwy).

A oficjalna kampania Paula się jeszcze w ogóle nie zaczęła…

A oto wycinki Paula z debaty:
http://www.youtube.com/watch?v=8BB3NrSpRGE

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Kogo by Świat wybrał?

środa, 5 Wrzesień 2007 at 10:20 (Ron Paul)

Jest sobie stronka Who Would the World Elect?, która zbiera głosy na różnych kandydatów z całego świata. Pora pokazać, kogo wspierają Polacy :)

w sumie Paul i tak wygrywa, i wśród Polaków, i na Świecie, ale co tam ;)

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Media bias? What media bias?

niedziela, 12 Sierpień 2007 at 20:52 (Ron Paul)

Oto wyniki kluczowego sondażu w Iowie w/g Fox News:

Hm, czy nie powinno być tam jeszcze kogoś? Taki był gościu, um, jak to on się nazywał, Ron Paul chyba, nie? Co się z nim stało?

Odpowiedź: Był PIĄTY i miał ok. 9% poparcia.

Welcome to the no-spin zone, courtesy of Fox (już chyba wolę nasze własne, narodowe LiSy)

Bezpośredni odnośnik 2 komentarze

CZEMU zawsze dowiaduję się o wszystkim ostatni?

sobota, 11 Sierpień 2007 at 19:37 (Polska, Ron Paul)

http://ronpaulish.blog.onet.pl/

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Szanse Rona Paula

wtorek, 7 Sierpień 2007 at 21:56 (Ron Paul)

Wzrastają zdaniem hazardzistów.
Do niedawna wynosiły 15:1 (a jeszcze wcześniej 100:1), teraz ucięto je do 8:1
Dla porównania:
Giuliani 3:1
McCain 5:1
Romney 8:1
z czego McCain powoli, ale nieuchronnie schodzi na margines.
Z innych nowości Fox News przeprowadziło z Paulem wywiad po sobotniej debacie…
i byli cywilizowani! Nie przerywali mu w połowie zdania ani nie wkładali w jego usta słów, których nie wypowiedział!
Co jak co, ale tego się po Fox nie spodziewałem.

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Ron Paul w Google

wtorek, 17 Lipiec 2007 at 11:36 (Ron Paul)

Zaproszono Paula do Google (kilka innych kandydatów, w tym Hilary, było tam przed nim). Najwyraźniej wśród tamtejszych techies Paul ma całkiem sporą grupkę zwolenników. W każdym razie zrobiono z nim tam wywiad – BARDZO ciekawy i zdaje się, Paul bardzo dobrze w nim wypadł – może to zasługa prowadzącego, który się nie wtrąca co parę sekund i nie atakuje go co chwila.
Cały filmik (długi!) można zobaczyć tu:
LewRockwel Blog

Z innych Paulomości: Political Compass się poddał :) http://politicalcompass.jpagel.net/usprimaries2007
Ale neoliberała z Rothbarda nie usunęli :[

Wiem, że to wszystko brzmi dziwnie biorąc pod uwagę mój poprzedni post o tym jacy wszyscy politycy są źli i w ogóle, ale nie zamierzam do końca się poddawać Paulomanii – i paru innych libertarian też nie
Tom Knapp, dla przykładu, wyprodukował ciekawą teorię – że Paul został nasłany przez neokonów by rozwalić Partię Libertariańską. Nie za bardzo w nią wierzę ale trzeba mieć oczy szeroko otwarte ;)

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

I co Wy na to!

niedziela, 8 Lipiec 2007 at 15:24 (Ron Paul)

Ron Paul zebrał w 2. kwartale 2007 $2,8 mln – więcej niż jeden z faworytów McCain! No ale cóż, skoro ludzie sprzedają domy, by dawać na kampanię Paula (nie żartuję!) to takie to ma efekty – a numerki w sondażach powoli, acz konsekwentnie rosną…

EDIT: dobra, trochę spieprzyłem – Ron Paul ma W BANKU więcej pieniędzy niż McCain, ale nie zebrał więcej. Tak czy inaczej, impressive! :) I komu byście bardziej zaufali ze swoimi pieniędzmi? (zakładając, że „sobie” nie jest opcją do wyboru)

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Must… not… write about… Ron Paul… argh!

wtorek, 3 Lipiec 2007 at 23:06 (Ron Paul)

Postanowiłem sobie, że nie będę tyle pisać o Ronie Paulu. Ale to silniejsze ode mnie. Ech… Ale przyznajcie sami, czy ten najnowszy Liberty Dollar nie jest po prostu piękny?

Info: http://www.libertydollar.org/ld/ronpauldollar

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Ron Paul Rośnie

niedziela, 1 Lipiec 2007 at 14:03 (Ron Paul)

Ci, którzy śledzą wydarzenia wokół kampanii RP wiedzą, że jakaś konserwatywna organizacja z Iowy zorganizowała debatę, do której zaprosili wszystkich Republikańskich kandydatów… oprócz RP. Uzasadnili to w ten sposób, że RP jest „marginalnym kandydatem” mimo, że jego wyniki są lepsze od niejednego z zaproszonych. RP zorganizował więc własną konferencję – w tym samym budynku, co oficjalna debata!

Efekt? Na debatę przyszło ~600 osób, na wystąpienie RP – ponad 1000. W/g LRC Blog było 1000 miejsc siedzących, z czego 98% było zajętych, a do tego były tuziny osób stojących.

Nawet jeśli RP nie zdobędzie nominacji, to jest całkiem niezła podstawa dla nowego ruchu politycznego.

EDIT: Całe video, 7 części

Bezpośredni odnośnik Dodaj komentarz

Next page »